| < Sierpień 2016 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
poniedziałek, 12 listopada 2007
Prawo Cezariańskie

Jeżli liczba n określa ilość akapitów, w których opisano łosie, a m jest liczbą akapitów poświęconych opisowi mostu, to dla m>n autor tekstu jest pontifeksem.
niedziela, 15 kwietnia 2007
Doktor WC i Plugawy Pomiot Egiptu

DRAMATIS PERSONAE:
Doktor WC
Plugawy Pomiot Egiptu
Chór Nieszczęsnych (Nie)Zdających

XOPOS:
Oimodzo, oimodzo, tak bardzo silne biada,
każdy z nas już ze strachu na kolana pada.
Nuże! błagalnym gestem chwytamy twą brodę,
nie traktuj nas, nie traktuj aż tak bardzo srodze!
Skryte twoje zamysły sen spędzają z oczu,
każdy z nas czasowników siłę srogą poczuł.
Jak okrutne Erynie utwierdzasz nas w szale,
o przebrzydły, okrutny, o okropny [v]ale!*
i żegnaj już od razu, ciemny Pluton wzywa,
śmiertelną tajemnicę czwarta forma skrywa.

Doktor WC:
Eheu! Już pierzchają moi NieZdający,
zawalone kolokwium – problem jest palący.
Ach! brakuje wam chyba myśli językowej,
już zbyt długo zaprzątacie moją biedną głowę,
jeszcze jedno kolokwium, a flaki ja z siebie
wywlokę niczym Katon Utyceński w gniewie.

XOPOS:
Łiiiiii! Ha-ha! jak fajosko!

Doktor WC:
..............................O niedoczekanie
hołoto plugawa! Ach sprawię wam lanie!

Plugawy Pomiot Egiptu:
Yyyy... sorry... yyyy... facio...

Doktor WC:
..............................Ti touto? Kłid est? Co jest?

XOPOS:
Przecież Plugawy Egiptu Pomiot oto jest!

Plugawy Pomiot Egiptu:
Tak! Ja jestem Plugawym Egiptu Pomiotem,
na wezwanie przybywam i zmieszam cię z błotem!
Dzierżę ja w prawej dłoni Ozyrysa członek,
którym wszystkich oświecę nim minie ten dzionek.
Przemówię teraz do was w piśmie demotycznym,
jak również w hieratycznym i hieroglificznym,
dzięki moim naukom w krótkim dosyć czasie
języków starożytnych całą moc poznacie.

XOPOS:
Huurrra! Niechaj żyje! W tobie nasza wiara!

Doktor WC:
Spyniaj, ino szybko, ty piczo prastara!
Mnie to co najwyżej możesz w pompkę cmoknąć,
gada jakby już zdołał cały rozum połknąć!
Nie będzie mnie pouczał ten egipski smutas,
co dziewięciusetletnim językiem przynudza.

Plugawy Pomiot Egiptu:
Jakie dziewięćset!? Chyba sześć tysięcy raczej!

Doktor WC:
Dopóki ja tu jestem nie będzie inaczej:
jakieś kropki i paski, naskalne komiksy
ni dudu są językiem, chyba że egipskim.

Plugawy Pomiot Egiptu:
No przecież właśnie takim, nie innym ty bobie!

Doktor WC:
Spieprzaj albo cię cieciu ze ściany zeskrobie!

Plugawy Pomiot Egiptu kuli się i odchodzi.

Pauza dziejowa. Wchodzi pani Żabka i śpiewa:
Pou moi ta roda, pou moi ta ia, pou moi ta kala selina,**
Ta di ta roda, ta di ta ia, ta di ta kala selina.

Doktor WC:
I sam jesteś bobem! ...

He Kurtine

_________________________
* Burkert proponuje tutaj lekcję vale w opozycji do dalszego żegnaj, znaczyłoby to tyle co witaj i żeganj
** stara pieśń ludowa.
23:00, glottidzomenoi , Być jak...
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 18 września 2006
Nabór dodatkowy

Według postanowienia Plastycznej Komisji Akretynacyjnej Instytut Fizjologii Plastycznej ma uprawnienia do prowadzenia studiów w zakresie Fizjologii Plastycznej w trybie dziennym, wieczorowym i zaocznym.

Ponadto według 20348 rozporządzenia Ministra ds. szkolnictwa specjalnego § 234, pkt. 18 Instytut Fizjologii Plastycznej może nadawać tytuł magistra dewiacji, awiacji, machinacji, fiksacji i fluktuacji oraz magistra fizjologii plastycznej, jak również zyskuje uprawnienia do nadawania tytułów doktora i prowadzenia późniejszej rehabilitacji owego!

W związku z powyższym IFP ogłasza dodatkowy nabór na podyplomowe zaoczne studia magisterskie z zakresu Dewiacji, Awiacji, Machinacji, Fiksacji i Fluktuacji (DAMFiF-kę). Kandydaci objęci są normalną rekrutacją (czyt. mają przełożyć to samo co Kandyd)
niedziela, 17 września 2006
NABÓR!!

Instytut Fizjologii Plastycznej ma zaszczyt rozpocząć nabór na rok akademicki 2007/2014.
Kandyd winien przełożyć:
- swoje Curviculum vitae;
- swoje cichoreum;
- oraz trzy czytelne popisy absolutnej głupoty
na łacinę (podwórkowa mile widziana).

Nabór obejmuje następujące kierunki:
Fizjologię Plastyczną z materiałoznawstwem (tzw. ścieżka A),
Fizjologię Plastyczną z elementami dewiacji (tzw. ścieżka B).

Zgłoszenia prosimy przesyłać na adres mailowy Instytutu: glottidzomenoi@gazeta.pl


Plan zajęć zostanie ogłoszony już na dwa miesiące po rozpoczęciu roku akademickiego.

niedziela, 30 października 2005
Zgadnij metrum!

I
Pan jak zwykle spóźnia się þół godziny
Siedzę tu a serce me w þół się łamie
Czy choć raz mógłby Pan przyjść punktualnie?
Panie Doktorze!

W bramie palę jednego od drugiego
Dreszcz mną trzęsie, wzrok mętny w bok ucieka
Jeśli się Pan nie zjawi za pięć minut
Umrę na zawał!


II
Nieszczęsna Klodio, przestań myśleć wciąż o tym!
On odszedł i już więcej tutaj nie wróci.
Porzucił bramę, w której palił od wieków.
Porzucił wszystkich swoich wiernych studentów.
Czy chociaż oddał książki do biblioteki?
Czy się pożegnał z kariatydą przy szatni?
Przeklęty, biada, cóż ci teraz zostało?
Ten lotofagów tłum na polonistyce.
Łacina późna, co o mdłości przyprawia,
Na widok której pragnął puścić byś pawia.
Już ja to widzę jak ty z nudów tam więdniesz!
Tam wszystko jak nominativus jest pendens.
Lecz zostań tam już, nikt nie prosi byś wracał.
A ty nieszczęsna Klodio przestań rozpaczać!

wtorek, 18 października 2005
Żywoty sławnych mężów - I: Majkul, król Ursusa

W Świętej Xiędze Parchów napisano:

Znawcy dziejów wśród Parchów utrzymują, że pierwszym królem państwa Ursus, które rozciąga się między starożytnym państwem Ururtu ze wschodu, zamieszkałym przez długonosych i płaskogłowych Paflagonów krajem Ketchuptu z zachodu, a rzeką Bora-Bora z północy i Ułan Bator z południa był Majkul.
On to dał początek przesławnej dynastii Majkulidów, która przez wieki władała zamglonymi stepami Kaukazu, a wywodziła się, jak powiedają, ze skalistych przylądków Klatchu, gdzie ongi za sprawą gromowładnego Dzeusa Skorodosa do niechlubnego poczęcia doszło. O ile wierzyć temu, co pisał Kakogambros-epik, ówczesny król Klatchu pochodzący z dynastii Mermnadów miał piękną żonę Prolepsis - do niej to właśnie zapałał żądzą trzewia wypalającą i nogi giętkimi czyniącą pod względem stawów kolanowych, których ponoć nie posiadają łosie, ale wszelcy ludzie jak najbardziej, Dzeus z przydomkiem Skorodos, którego lud ów czcił jako swojego.

Ten to zstąpił na ziemię postać tego* przepiórki przybierając i piękną Prolepsis uwiódł był w dzień słoneczny na łące, a wokół kwitły maki, krokusy, szarotki, goździki i lilie wodne, pawie oka i dzięcielina pała. Prolepsis zaś po 249 dniach powiła przepiórcze jajo, a z jaja tego po dniach 4 zrodziły się boskie bliźnięta - Edna i Majkul.

Gdy dowiedziała sie o tym wolooka Hera, gniew wielki na piersi jej opadł, a oczy mgłą czarną zawiści się zasnuły. Tedy oto zaczęła prześladować oboje boskich bliźniąt, a tak wielki był jej gniew, że matkę ich, Prolepsis, mrówki pożarły, a to** bliźniaki uciekać z karju tego musiały. Błąkając się po licznych krajach półwyspu, stepach, dolinach, polach uprawnych, działkach kleruchów, drogach municypalnych i pod względem mieszkańców niezbyt licznych miasteczkach, Edna i Majkul wielu cierpień doznali, na skutek których Majkul wychudł był pod względem ciała, Edna zaś do rozmiarów żuczka skurczyła się była. I ludzie, którzy byli tego świadkami, powiadają, że cierpieniom tym nie byłoby końca, gdyby nie dotarli do kraju Ursusu.

Tam bowiem znalazłszy się w gaju oliwnym nad brzegiem źródełka, upadli i ojca swego o pomoc błagać wspólnie pod względem głosu poczęli. On zaś modlitwy z wyżyn Olimpu wysłuchawszy i łzę nad losem swych nieszczęsnych potomków uroniwszy, a że żaden lepszy pomysł nie nawiedził jego boskiej trzewioczaszki, uczynił z nich jedno. W tym to stanie boskiej Jednii, o której wspomina także Arystoteles, znaleźli ich mieszkańcy tej krainy i widząc, że dwoma głosami z jednych ust do nich i do samych siebie przemawiają, poczuli w tym boską moc i wolę i Majkula królem swego państwa uczynili, a jego potomków od tego czasu zwykli zwać Majkulidami.

On zaś królem zostawszy, państwo do świetności doprowadził, budując jego potęgę na eksporcie marchewki do krajów ościennych. Tak oto według podań, opowieści, kronik, inskrypcji, papirusów, kamieni nagrobnych, grot i willi misteryjnych, zeznań świadków naocznych oraz komentarza pióra Lachmanna do krytycznego wydania dzieł zebranych Kakogambrosa-epika przedstawia się historia Majkula, króla Ursusa.

Tako rzecze Święta Xięga Parchów.


________________________
* w Świętym Języku Świętego Ludu Parchów, tak jak i w grece starożytnej, istnieje rodzajnik określony.
** w Świętym Języku Świętego Ludu Parchów, tak jak i w grece starożytnej, istnieje dualis.

KONKURS!!!

Istytut Fizjologii Plastycznej rozpisuje konkurs:

Zadaniem uczestników będzie:
1) odnalezienie w powyższym tekście jak największej liczby wystąpień accusativu respecti;
2) wskazanie źródlła nazw własnych (imion własnych, nazw plemion, nazw miejscowych itd.).

Osoby chcące wziąć udział w konkursie proszone są o zamieszczenie odpowiedzi w komentarzu poniżej lub wysłanie ich na adres mailowy podany na stronie.

Zwycięzca konkursu w nagrodę otrzyma możliwość zamieszczenia swojego tekstu na stronie IFP lub złożenia zamówienia na konkretny tekst.


Wszystkie kwestie prawne zawarte są w urojonym regulaminie. Osoby uczestniczące w konkursie nie są zobowiązane do zapoznania się z jego treścią.

poniedziałek, 17 października 2005
Epitome ad Coniurationem lexiconum

W Świętej Xiędze Parchów napisano:

Oto w rok przed drugim zaćmieniem Słońca odnaleziono w dalekim państwie Ketchuptu manuskrypt z urywkiem przesławnych Przygód Meduzy Cimcirymci. Zebrali się wtedy najwięksi uczeni Świętego Ludu Parchów dla zbadania owego pisma. I wiedząc, że jest coś wcześniej, a jeszcze jaśniej widząc, że musi być coś dalej, największy z filologów, zwany Kwadransem Krótszym, poczynił wtedy taką numerację owego dzieła: przed każdym początkiem, a później przed każdą literą “a” rozpoczynającą zdanie postawił kolejną dużą literę alfabetu, a nie znając fragmentów wcześniejszych, postawił wątpliwą <12> przy pierwszej części sprzysiężenia słowników, uszkodzoną +13+ przy kolejnej i zapytaną 14? przy części trzeciej.
Następnie zaś taki komentarz uczynił:
“W tychże odcinakch:
Do Klodii i do Pulchra przychodzi Hispala dręczona pytaniem “Kemu Kimkirymki ł słołniki ciągle spoziera?”. Klodia i Pulcher ganią ją za używanie restytuty i posyłają po odpowiedni napitek, który pomoże Klodii osiągnąć stan wieszczy.
Kiedy Hispala wraca z alkoholem, Klodia zaczyna historię sprzysiężenia słowników.
Dochodzi do kłótni między Przesławnym Filologicznym Tupecikiem a Meduzą. Tupecik zarzuca Meduzie gnuśność i lenistwo, a co za tym idzie zaniedbywanie nauki. W końcu Tupecik zstępuje z głowy Meduzy i odchodzi do partykuły ge.
Zdezorientowaną Meduzę odwiedza Hera i wyrzeka ku niej słowa skrzydlate. Opowiada Meduzie haniebną przeszłość partykuły i radzi jej zdemaskować przeciwniczkę. Pouczona tym Meduza udaje się wcielać plan w życie.”

Tako rzecze Święta Xięga Parchów.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9