| < Lipiec 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
wtorek, 18 października 2005
Żywoty sławnych mężów - I: Majkul, król Ursusa

W Świętej Xiędze Parchów napisano:

Znawcy dziejów wśród Parchów utrzymują, że pierwszym królem państwa Ursus, które rozciąga się między starożytnym państwem Ururtu ze wschodu, zamieszkałym przez długonosych i płaskogłowych Paflagonów krajem Ketchuptu z zachodu, a rzeką Bora-Bora z północy i Ułan Bator z południa był Majkul.
On to dał początek przesławnej dynastii Majkulidów, która przez wieki władała zamglonymi stepami Kaukazu, a wywodziła się, jak powiedają, ze skalistych przylądków Klatchu, gdzie ongi za sprawą gromowładnego Dzeusa Skorodosa do niechlubnego poczęcia doszło. O ile wierzyć temu, co pisał Kakogambros-epik, ówczesny król Klatchu pochodzący z dynastii Mermnadów miał piękną żonę Prolepsis - do niej to właśnie zapałał żądzą trzewia wypalającą i nogi giętkimi czyniącą pod względem stawów kolanowych, których ponoć nie posiadają łosie, ale wszelcy ludzie jak najbardziej, Dzeus z przydomkiem Skorodos, którego lud ów czcił jako swojego.

Ten to zstąpił na ziemię postać tego* przepiórki przybierając i piękną Prolepsis uwiódł był w dzień słoneczny na łące, a wokół kwitły maki, krokusy, szarotki, goździki i lilie wodne, pawie oka i dzięcielina pała. Prolepsis zaś po 249 dniach powiła przepiórcze jajo, a z jaja tego po dniach 4 zrodziły się boskie bliźnięta - Edna i Majkul.

Gdy dowiedziała sie o tym wolooka Hera, gniew wielki na piersi jej opadł, a oczy mgłą czarną zawiści się zasnuły. Tedy oto zaczęła prześladować oboje boskich bliźniąt, a tak wielki był jej gniew, że matkę ich, Prolepsis, mrówki pożarły, a to** bliźniaki uciekać z karju tego musiały. Błąkając się po licznych krajach półwyspu, stepach, dolinach, polach uprawnych, działkach kleruchów, drogach municypalnych i pod względem mieszkańców niezbyt licznych miasteczkach, Edna i Majkul wielu cierpień doznali, na skutek których Majkul wychudł był pod względem ciała, Edna zaś do rozmiarów żuczka skurczyła się była. I ludzie, którzy byli tego świadkami, powiadają, że cierpieniom tym nie byłoby końca, gdyby nie dotarli do kraju Ursusu.

Tam bowiem znalazłszy się w gaju oliwnym nad brzegiem źródełka, upadli i ojca swego o pomoc błagać wspólnie pod względem głosu poczęli. On zaś modlitwy z wyżyn Olimpu wysłuchawszy i łzę nad losem swych nieszczęsnych potomków uroniwszy, a że żaden lepszy pomysł nie nawiedził jego boskiej trzewioczaszki, uczynił z nich jedno. W tym to stanie boskiej Jednii, o której wspomina także Arystoteles, znaleźli ich mieszkańcy tej krainy i widząc, że dwoma głosami z jednych ust do nich i do samych siebie przemawiają, poczuli w tym boską moc i wolę i Majkula królem swego państwa uczynili, a jego potomków od tego czasu zwykli zwać Majkulidami.

On zaś królem zostawszy, państwo do świetności doprowadził, budując jego potęgę na eksporcie marchewki do krajów ościennych. Tak oto według podań, opowieści, kronik, inskrypcji, papirusów, kamieni nagrobnych, grot i willi misteryjnych, zeznań świadków naocznych oraz komentarza pióra Lachmanna do krytycznego wydania dzieł zebranych Kakogambrosa-epika przedstawia się historia Majkula, króla Ursusa.

Tako rzecze Święta Xięga Parchów.


________________________
* w Świętym Języku Świętego Ludu Parchów, tak jak i w grece starożytnej, istnieje rodzajnik określony.
** w Świętym Języku Świętego Ludu Parchów, tak jak i w grece starożytnej, istnieje dualis.

poniedziałek, 17 października 2005
Epitome ad Coniurationem lexiconum

W Świętej Xiędze Parchów napisano:

Oto w rok przed drugim zaćmieniem Słońca odnaleziono w dalekim państwie Ketchuptu manuskrypt z urywkiem przesławnych Przygód Meduzy Cimcirymci. Zebrali się wtedy najwięksi uczeni Świętego Ludu Parchów dla zbadania owego pisma. I wiedząc, że jest coś wcześniej, a jeszcze jaśniej widząc, że musi być coś dalej, największy z filologów, zwany Kwadransem Krótszym, poczynił wtedy taką numerację owego dzieła: przed każdym początkiem, a później przed każdą literą “a” rozpoczynającą zdanie postawił kolejną dużą literę alfabetu, a nie znając fragmentów wcześniejszych, postawił wątpliwą <12> przy pierwszej części sprzysiężenia słowników, uszkodzoną +13+ przy kolejnej i zapytaną 14? przy części trzeciej.
Następnie zaś taki komentarz uczynił:
“W tychże odcinakch:
Do Klodii i do Pulchra przychodzi Hispala dręczona pytaniem “Kemu Kimkirymki ł słołniki ciągle spoziera?”. Klodia i Pulcher ganią ją za używanie restytuty i posyłają po odpowiedni napitek, który pomoże Klodii osiągnąć stan wieszczy.
Kiedy Hispala wraca z alkoholem, Klodia zaczyna historię sprzysiężenia słowników.
Dochodzi do kłótni między Przesławnym Filologicznym Tupecikiem a Meduzą. Tupecik zarzuca Meduzie gnuśność i lenistwo, a co za tym idzie zaniedbywanie nauki. W końcu Tupecik zstępuje z głowy Meduzy i odchodzi do partykuły ge.
Zdezorientowaną Meduzę odwiedza Hera i wyrzeka ku niej słowa skrzydlate. Opowiada Meduzie haniebną przeszłość partykuły i radzi jej zdemaskować przeciwniczkę. Pouczona tym Meduza udaje się wcielać plan w życie.”

Tako rzecze Święta Xięga Parchów.

poniedziałek, 18 kwietnia 2005
KATALOG WODZÓW RZYMSKICH

W Świętej Xiędze Parchów napisano:

Gdy cesarz rzymski Walerian, pogromca ludów barbarzyńskich i wszelkich stworzeń zamieszkujących lądy, morza, międzymorza i inne zakamarki, pokonawszy myszy, co zjadły Popiela, wszy, co zjadły Diogenesa, i robaki, co zjadły Maxymiana, wyruszył na wojnę ze Świętym Ludem Parchów, na którą powiódł ze sobą następujących wodzów rzymskich i przesławne ich oddziały:
- Lucjusz Korneliusz Sulla poprowadził 3 legiony i 42 kohorty konnicy dla cesarza Waleriana na wojnę ze Świętym Ludem Parchów;
- Mariusz Bambus Dolabella poprowadził 4 legiony i 3 oddziały pieszych, oraz 6. dywizję zmechanizowaną dla cesarza Waleriana na wojnę ze Świętym Ludem Parchów;
- Sextus Septimus Ameba poprowadził 4 legiony i 4 kohorty wszelakich stworzeń morskich, w tym płaszczkę, delfina, lwa morskiego, 2 foki uchatki i Meduzę dla cesarza Waleriana na wojnę ze Świętym Ludem Parchów;
- Ofella Lukrecjusz poprowadził 8 legionów i 42 natchnionych książat duńskich wraz z ich gwardią przyboczną dla cesarza Waleriana na wojnę ze Świętym Ludem Parchów;
- Ammianus Pompeius Stulejka poprowadził 3 legiony urologów i jako auxilia 1 legion proktologów dla cesarza Waleriana na wojnę ze Świętym Ludem Parchów;
- Marian Appian Plezia poprowadził 4 legiony gotowych na wszystko filologów klasycznych dla cesarza Waleriana na wojnę ze Świętym Ludem Parchów;
- Opimus Pomponius Fenestella poprowadził 5 wściekle plujących i kończynami wymachujących starożytników oraz 1 lamę dla cesarza Waleriana na wojnę ze Świętym Ludem Parchów;
- Publius Sextus Archidiecezja poprowadził 407 żarliwych biskupów i 5 kohort wykwalifikowanych ministrantów dla cesarza Waleriana na wojnę ze Świętym Ludem Parchów;
- Cynna Fimbria Glottidzomenos Omnipotens poprowadził wszystkie swe Podagrą przeżarte kończyny, język swój pełen jadu, oko swe gromy ciskające, pióro swe imperia starożytne za jednym pociągnięciem dekonstruujące, Ducha swego głębią derridańskich przemyśleń narody wszelkie niczym ludy barbarzyńskie przed królem Kambydzesem na kolana rzucającego.

On to w dniu 256, na równinie Hemoroid, w okolicach starożytnego państwa Ururtu, stoczył bitwę zwycięską ze Świętym Ludem Parchów. Jednakowoż sukces ów zaprzepaścił był cesarz Walerian, który w nałogi popadłszy i winem niezmieszanym mózg swój zlasowawszy, sam Świętemu Ludowi Parchów w niewolę sprzedał się za cenę pół litra wódki anyżówki. Tak oto Święty Lud Parchów raz jeszcze odniósł zwycięstwo nad narodem prześwietnym, lecz przez robaka filologicznego niezmiernie pokąsanym, a skutki tego dręczą nas po dziś dzień.

Tako rzecze Święta Xięga Parchów.

piątek, 15 kwietnia 2005
Krytyka tekstu

W Świętej Xiędze Parchów napisano:

Aparat krytyczny, który jest negatywnym aparatem krytycznym, nie jest dobrym aparatem krytycznym. Sama nazwa na to wskazuje. Bo negatywny aparat krytyczny jest jak negatywne emocje – psuje nastrój.* Krytyka zawarta w aparacie powinna budować jakieś napięcia, stopniować się, a najlepiej, wzorem noweli, mieć punkt kulminacyjny. Tymczasem negatywny aparat krytyczny jest dużo krótszy od „W poszukiwaniu straconego czasu”, którego tytuł jest równie trafny jak nazwa negatywnego aparatu krytycznego, gdyż faktycznie przy lekturze traci się sporo czasu i potem wypadałoby go gdzieś odnaleźć. Albo zrekonstruować chociaż. Niestety z czasem jest jeszcze trudniej niż ze szczątkami. Natomiast zdecydowanie nie ma podobieństwa między szczątkami a tekstem, gdyż do szczątków nie sporządza się aparatu krytycznego, o ile nam wiadomo. W każdym razie byłoby to dziwne. Należałoby wtedy uzasadniać dlaczego przyjęło się lekcję, że szczątek jest akurat tym, a nie innym elementem szczątka - digitus alii recentiores correxerunt penis.

Tak napisano w Świętej Xiędze Parchów!


----------------------
* Bąki również psują nastrój. Por. antapoperdo, pedo.